Konstrukcja utworu, czas i miejsce akcji
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Mendel Gdański jest utworem stricte realistycznym, jak mówi podtytuł jest to „obrazek” przedstawiający fragment XIX-wiecznej, współczesnej autorce rzeczywistości. Opowieść o mężczyźnie żydowskiego pochodzenia realizuje postulat odtwarzania codzienności. Najważniejszym jednak jej celem jest pokazanie klęski człowieka odartego przez bezmyślnych „pełnoprawnych” mieszkańców Warszawy z uczuć.

Czas akcji (unaoczniony) stanowią trzy kolejno następujące po sobie dni. Każdy z nich stanowi jakby swoisty akt dramatu. Pierwszą odsłonę znamionują początkowe słowa noweli „od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce”. Wprowadzona zostaje tajemnicza atmosfera niepokoju, w doskonale znanym Mendlowi środowisku pojawiają się „obszarpane wyrostki”, które patrzą po sieniach. Na razie jednak nie wiadomo, kim są obcy ludzie. Wiadomo jedynie, że wzbudzają zainteresowanie tytułowego bohatera. Na wstępie pojawia się sygnał napięcia i zapowiedź zdarzeń, ale sytuacja rozjaśnia się dopiero w kolejnym akcie – drugim dniu. Pojawiają się wyraźne znaki dające podstawy do obaw. Stary Żyd zostaje uświadomiony najpierw przez „pachnącego piżmem” dependenta, a następnie przez tłustego zegarmistrza, że „podobno Żydów mają bić”. Rozmowa z tym ostatnim była tak ciężkim przeżyciem, że staruszek wygląda po niej jakby w ciągu jednej nocy postarzał się o dziesięć lat. Bez względu na okrutną postawę zegarmistrza, który nie krył swojego poparcia dla znęcania się nad żydowską ludnością, Mendel nie dopuszczał myśli, że ktokolwiek inny mógłby podzielać taką opinię. Wierzył, a może raczej łudził się, że wieści o zbliżającym się pogromie nie ludzie, lecz złość i głupota niosą.

Trzecia odsłona nie pozostawia ani Mendlowi, ani czytelnikowi złudzeń. Bez względu na to, że „rano uliczka obudziła się cicha jak zwykle i jak zwykle spokojna” był to dzień tragedii Żyda. Tragedii, którą przeżył przede wszystkim w swym sercu. Linia napięcia zbliża się ku punktowi kulminacyjnemu, a jej podsumowanie stanowi wyraźnie sformułowana puenta.

Widać, że cały utwór jest skoncentrowany wokół postaci głównego bohatera. Wydarzenia są jedynie tłem i swoistą argumentacją jego przeżyć. Sceną, na której rozgrywa się dramat jest psychika Mendla. Konopnicka tak skonstruowała omawianą nowelę, aby możliwie jak najgłębiej wniknąć w sferę uczuć i myśli tytułowego bohatera. Temu też służy przejrzysty układ akcji oraz stylizacja językowa.




  Dowiedz się więcej
1  Okoliczności powstania utworu
2  Pozytywistyczna nowelistyka - wiadomości ogólne
3  Przesłanie utworu



Komentarze
artykuł / utwór: Konstrukcja utworu, czas i miejsce akcji


  • "Pan dobrodziej zna ten słup na Ujazdów? Nu pan dobrodziei się śmieje" Proszę potwierdzenie że akcja ma miejsce w Warszawie-mowa o alejach Ujazdowskich
    nrv90 (doroyol {at} wp.pl)

  • No własnie gosciu sam sobie podales odpowiedz :P tak jak pozostali mówia ..w czasach cenzury nie wszystko mozna było otwarcie pisać naprawde dobry utwur :) az rusza serduszko :P
    Badi (badpaw16 {at} wp.pl)

  • heh no proszę to miało służyć zmyleniu cenzury akcja tak na prawde rozgrywa się w Warszawie nie wprowadzaj ludzi w błąd dobrze jest to streszczenie nie bazuj na domysłach tylko na 100% wiedzy:P
    Darcia (darcia141 {at} vp.pl)

  • Alez oczywiscie ze jest o tym mowa w utworze.. Akcja noweli miała miejsce w Warszawie, a w tytule celowo jest podane "Gdański" dla oszukania cenzury rosyjskiej..
    outsider (outsider01 {at} o2.pl)

  • Skąd? trzeba wczytać się w utwór..w czasach cenzury nie wszystko mozna było otwarcie pisać, zwłaszcza w zaborze rosyjskim... jest taki fragment o wjeździe do "Ujazdowa", o dwóch kolumnach, prawda? :)
    maggie ()

  • Skad wam sie tam wziela Warszawa? nie ma o tym ani slowa w powiesci. Nomen omen glownego bohatera wskazuje na miasto Gdansk. W rozmowie z Zegarmistrzem mowi: "Nu, co to jest Gdański? To taki człowiek albo taka rzecz co z Gdańska pochodząca jest... Pan dobrodziej wie?.. Wódka gdańska jest i kufer gdański jest, i szafa gdańska jest... tak uny gdańskie mogą być, tak ja jestem Gdański"
    Kamil (przeszczep {at} warsztaty-fotograficzne.org)





Tagi: